Lampa z niczego

Nie lubię wyrzucać rzeczy, które mogą jeszcze kiedyś się przydać. Jedną z nich był stary stojak na płyty. Kiedy moja przyjaciółka pokazała mi lampę, którą ktoś wykonał z – dosłownie – śmieci, nie mogłam przestać myśleć: czy MOJE ŚMIECI mogłyby stać się lampą? 🙂 I tak to się zaczęło.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Potrzebowałam zakupić jedynie:

  • 2 metry kabla
  • włącznik
  • dwa gniazda żarówek (i żarówki oczywiście)
  • 5 metrów miękkiego drucika do przywiązywania gałązek
a następnie połączyć te elementy (z niemałą pomocą męża). Kiedy elektryka już działała poszłam na długi spacer do lasu, aby pozbierać tam łatwe w gięciu gałązki. Pięć godzin później – tadam! 🙂 Gotowe! Uwielbiam światło i cienie, jakie powstają po włączeniu lampki.
lampa.jpg
Ta lampa powstała prawie 5 lat temu i wpis o niej był umieszczony na starej wersji bloga. Służy nam ona do dziś, przetrwała „ataki” dwójki ciekawych maluchów, które w międzyczasie pojawiły się w naszym domu. Rzuca ciepłe, przygaszona światło. Włączamy ją codziennie 🙂
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s